Jak się uczyć? Nauka języka z przyjemnością.

 
PDF Email

Jak usprawnić fiszki?

Dziś po raz kolejny o MSL (Multi Sensory Learning) lub wielozmysłowym uczeniu się, ale nie tylko w nauce języków obcych.

Czy zauważyłeś, że w czasie ostatnich kilkunastu lat mamy do czynienia z epidemią dysleksji, dysgrafii i innych dys- wśród dzieci w wieku szkolnym? Jeżeli masz lat 25 i więcej, pewnie zastanawiasz się, dlaczego w Twojej klasie w podstawówce nie było dzieci z tymi przypadłościami. Zakładam oczywiście, że pedagodzy i psycholodzy uczciwie diagnozują to schorzenie, a nie po prostu zwalniają uczniów z obowiązku nauki prawidłowego pisania i czytania. Więc może moda?

Obserwując znajome dzieci, zauważam pewną zależność: one bardzo rzadko piszą i czytają.

Oglądają dużo telewizji, grają w gry komputerowe. Nauczyciele nie zadają im pisania wypracowań. Nie piszą listów, tylko e-maile.

Do czego zmierzam? Ich dłoń straciła kontakt z długopisem (piórem) i papierem. Nie wykorzystują pamięci kinestetycznej i nie uaktywniają tej części mózgu, która odpowiada za odbiór i przetwarzanie bodźców zmysłu dotyku. „Dłoń pamięta” – to zdanie utkwiło mi w pamięci po zajęciach z kinezjologii edukacyjnej. Dłoń człowieka XXI wieku coraz mniej pamięta, jak się pisze.

W zasadzie, kogo to obchodzi? Czy stanie się coś złego, jeżeli przyszłe pokolenia będą pisać góra przez „u”? Może oprócz dyskomfortu estetycznego u staruszków po trzydziestce J, katastrofa się nie stanie. Mnie też by to nie obchodziło, ale wiem jak to fatalnie wpływa na naukę języków obcych. Pamiętasz, jak pisałam, że zastosowanie jak największej liczby zmysłów podczas uczenia się języka zwielokrotnia efekty? I dlaczego ci, którzy uczą się np. słówek z programów komputerowych osiągają często gorsze wyniki niż Ci, którzy uczą się z pomocą książki, zeszytu kasety czy płyty?

Jeżeli chcesz o tym poczytać, zapraszam do innego artykułu .

Ponieważ o nauce słówek z programów komputerowych już było, tym razem napiszę, jak możesz sprawić, żeby nauka słówek z fiszek była znacznie bardziej efektywna niż dotychczas.

Dla tych, którzy jeszcze nie uczyli się z fiszek, szybka definicja takowej: Jest to karteczka, najlepiej mała sztywna tekturowa, na której na jednej stronie jest napisane słówko lub zwrot w języku ojczystym, a na drugiej w języku obcym. Jest to świetna metoda uzupełniająca do różnych kursów językowych. W takim zestawie najlepiej działa. Po przerobieniu danej części kursu, uczeń może nosić ze sobą w teczce czy torebce zestaw fiszek ze słówkami i zwrotami z tej części materiału.

Uważam, że producenci fiszek do nauki języków obcych robią zbyt dobrze uczącym się i drukują słówko w języku obcym za nich. Błąd! Fiszki powinny być w połowie właśnie "zrób to sam". Uczeń sam powinien napisać słówko w języku obcym!

Wątpię, czy taki rodzaj fiszek, jest dostępny na rynku. Oczywiście możesz sobie fiszki przygotować od zera, jest to łatwiejsze niż myślisz: w sklepach papierniczych są dostępne zestawy tekturowych karteczek, sama z nich korzystałam. Mniej pracochłonną metodą jest napisanie obok drukowanego słowa w języku obcych tego samego słowa własną ręką i charakterem pisma. Pamiętaj, że ręka pamięta! To by była moja praktyczna rada na dziś! 

Życzę sukcesów w nauce!

Martyna

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Gosia   |23-08-2007 17:40:33
Ta metoda jest naprawdę skuteczna. Sama zrobiłam sobie takie Fiszki i tego nie
żałuję bo dziś pamiętam ok. 75% słówek których uczyłam się miesiąc temu. Polecam
tę metodę nauki.
Aga   |25-09-2007 11:34:09
Tak, to prawda.. Najlepiej samemu robić fiszki. Jestem właśnie w trakcie ich
tworzenia. Już w momencie wypisywania fiszek i szukania słów w słowniku
zapamiętuję 50% słów.. A to dopiero początek :)
Ania B.   |07-11-2007 20:10:36
Ja mam 12 lat i chodzę do klasy Vb Pani wychowawczyni kazała nam się nauczyć na
wyrywki miesięcy po angielsku, skrzystałam z metdy FISZEK teraz miesiące umiem
na 100 %
:)   |27-06-2009 12:48:28
dzieci są słodkie
Daro   |16-10-2009 13:21:20
zławszcza z Vb ;)
Ja już jestem niestety wyżej.
madzia   |13-11-2007 19:15:16
to jest bardzo skuteczne masz jeszcze inne sposoby??
Gosia   |24-02-2008 17:34:27
dla mnie fiszki takze sa najlepsza metoda na zapamietanie slowek. Polecam ja
wszystkim!
Alicja   |14-03-2008 10:38:27
A ja próbowałam kiedyś sama robić fiszki, ale po tygodniu już mi się odechciało
i rzuciłam to. Mama kupiła mi na początku roku gotowe fiszki i są super. Odpadło
mi kopanie posłowniku i szukanie tłumaczeń, mogę się uczyć kiedy chcę i to jest
ekstra. Nie znudziło mi się, znam coraz więcej słów i wszyscy są w szoku, że
znam tyle słów.
Martyna   |14-03-2008 11:41:00
Alicja, ja też używałam gotowych fiszek i też uważam że są super. Jednak jeszcze
lepszy efekt będziesz miała, jak na gotowych fiszkach napiszesz słowo lub
wyrażenie własnoręcznie. Sprawdzone!
Alicja   |07-05-2008 16:43:20
Może i tak, ale szkoda mi ich zabazgrać. Teraz są takie czyste, przejrzyste i
wszystko na nich widzę, a jak coś dopiszę, to nie będą się różnić od moich
notatek w zeszycie. Na niektórych owszem, mogę dopisać, są takie, gdzie jest
tylko 1 lub 2 hasła, ale na innych to już chyba nie ma sensu...
Gosia   |08-06-2008 14:50:38
mam pytanie . jak zrobić fiszkę odnośnie materiału źródłowego ???
Dziękuję :)
Marcin   |10-07-2008 23:38:45
Gosiu, może uściślisz, o co Ci chodzi?
tomasz   |22-08-2008 21:52:47
witam...jak robi sie te fiszki...gdzie moge znalezc wzór?
kysia   |11-12-2008 18:58:24
witam, w dalszym ciągu nie wiem jakiej wielkości mają być fiszki (wymiary) aby
spełniały swoje zadanie.Co robić z nimi gdy bedzie ich coraz wiecej i gdzie
trzymać podczs np. podrózy czy poźniej na nauczeniu się słówek.Czy wtedy nalezy
je wyrzucić czy trzymać? Jeszcze jedno pytanie z czego powinny być
wykonane?
Pozdrawiam wszystkich czytających i uczących się.Proszę o szybką
odpowiedź
Martyna   |11-12-2008 19:22:34
Co do wymiarów - tak aby było Ci wygodnie. Jeżeli lubisz wypisać więcej
kontekstu, powinny być większe. Jeżeli chodzi Ci o jakiś złoty standard, to
wymiary karty kredytowej to właśnie taki standard. Ja swoje fiszki trzymam np. w
metalowym pudełku po czekoladkach :). W czasie podróży w wizytowniku lub w etui
na dokumenty lub w etui na dowód rejestracyjny :). Teraz przy każdej okazji
dostaje się tyle takich gadżetów, że możliwości jest aż nadto. Wykonane powinny
być z kartonika, w sklepach papierniczych możesz dostać już gotowe. Nie są wtedy
ani za cienkie ani za grube, ale blok techniczny też może być (może trochę za
gruby). Fiszek nie wyrzucamy! Co prawda ostatnia powtórka jest po 6 miesiącach,
ale pomyśl sobie jakby to było, gdybyś za 10 lat do nich zajrzała aby zrobić
sobie test i z przyjemnością byś odkryła, że ciągle pamiętasz słówka sprzed 10
lat...
kysia   |11-12-2008 19:56:10
Diękuję za odpowiedź.o co należy pytać w sklepach papierniczych aby kupić gotowe
kartoniki ( jak one sie nazywają?) czy sa drogir i ile ich jest?
Jeszcze jedno
pytanie, z biernym ang. nie mam problemu(poziom zaawansowany) ale brak mi
pewności w mowieniu ( nie chodzi mi o przełamanie bariery w mowieniu, ale o
swobodne wypowiadanie się na różne tematy tj. biegłe i poprawne. Jak nad tym
popracować czy ma Pani jakieś pomysły jak to osiągnąć kysia
Teo  - kinezjologia edukacyjna   |07-02-2009 21:55:18
autorka powołała się na kinezjologię edukacyjna, która nie ma podstaw naukowych
i jest zabarwiona światopoglądowo. Polecam coś się o tym dowiedzieć.
Monika-chan   |21-02-2009 22:49:24
Hej. Ja tez przygotowuje sobie trochę inne fiszki. Głownie z przymiotników
japońskich. Polecam robienie na kompie. Najlepiej robić wąskie, później
przedziurkować wszystkie i zawiesić na kółku od kluczy.Można je zabrać wszędzie.
Mi pomaga.:)
Martyna  - fiszki - do Moniki   |22-02-2009 11:21:54
Moniko, Twoja metoda na fiszki jest po prostu genialna!!! Jeżeli kiedyś ukaże
się nowe wydanie mojej książki, na pewno wspomnę o Twojej metodzie. Życzę
dalszych sukcesów w japońskim!
Martyna  - kinezjologia - Do Teo   |22-02-2009 11:26:09
Co do kinezjologii edykacyjnej, to nigdy nie interesowało mnie jak jest
zabarwiona ani jakie ma podstawy. Ważne, że te ćwiczenia naprawdę pomagają
rozruszać mózg. Nawet jeżeli ktoś stwierdzi, że mu te ćwiczenia nie pomagają, to
na pewno nie zaszkodzą. Bo coż złego może uczynić dotykanie łokciem kolana
naprzemian?
Cóż, nie którzy twierdzą, że joga też jest wymysłem szatana...


Najlepiej siedzieć przed telewizorem i nie ruszać się, bo a nuż zrobimy coś
zabarwionego światopoglądowo lub nie mającego podstaw naukowych.
ewela   |28-07-2009 18:02:08
bardzo pomocne rady:) a fiszki zrobione wlasnorecznie zdaly swoje zadanie, duzo
lepiej niz gotowe:)
katarzyna-kacprzak  - złość zdziwienie   |22-08-2009 12:16:27
witam serdecznie
właśnie czytam poradnik "jak szybko nauczyć się języków
obcych" i jestem zachwycona ogromem świetnych porad w nim
zawartych.
Niestety, zdając sobie sprawę z popularności tej książki, jestem
zmuszona obalić teorię dotyczącą powodów "powstawania" u dzieci
dysleksji. W poradniku jest napisane "ich dłoń straciła kontakt z długopisem
i papierem"- otóż dysleksja jest dziedziczna a nie nabyta. Mój ojciec, który
jest perfekcjonistą, ma wiele zainteresowań oraz osiągnięć i nigdy nie unikał
pisania jest dyslektykiem. W latach jego nauki szkolnej nie uznawano takich
dysfunkcji więc miał wiele nieprzyjemności z tym związanych i oczywiście nie
mógł zdać egzaminu maturalnego. Ja również mam dysleksję pomimo tego że od
dziecka uwielbiam czytać a pisanie sprawia mi jeszcze większą przyjemność.
Wszelkie moje samodzielne prace pisemne w szkole były dobrze oceniane. Do
dziś(mam 22 lata) piszę mnóstwo l...
katarzyna-kacprzak   |22-08-2009 12:18:01
witam serdecznie
właśnie czytam poradnik "jak szybko nauczyć się języków
obcych" i jestem zachwycona ogromem świetnych porad w nim
zawartych.
Niestety, zdając sobie sprawę z popularności tej książki, jestem
zmuszona obalić teorię dotyczącą powodów "powstawania" u dzieci
dysleksji. W poradniku jest napisane "ich dłoń straciła kontakt z długopisem
i papierem"- otóż dysleksja jest dziedziczna a nie nabyta. Mój ojciec, który
jest perfekcjonistą, ma wiele zainteresowań oraz osiągnięć i nigdy nie unikał
pisania jest dyslektykiem. W latach jego nauki szkolnej nie uznawano takich
dysfunkcji więc miał wiele nieprzyjemności z tym związanych i oczywiście nie
mógł zdać egzaminu maturalnego. Ja również mam dysleksję pomimo tego że od
dziecka uwielbiam czytać a pisanie sprawia mi jeszcze większą przyjemność.
Wszelkie moje samodzielne prace pisemne w szkole były dobrze oceniane. Do
dziś(mam 22 lata) piszę mnóstwo l...
katarzyna-kacprzak   |22-08-2009 12:20:12
... Do dziś(mam 22 lata) piszę mnóstwo listów do rodziny i znajomych z byle
okazji. Na koniec chciała bym zauważyć,że teoria Pani Jacenko nie jest oparta o
żadną naukową opinię więc jest jedynie domysłem osoby która właściwie nic nie
wie na temat sprawy którą porusza w swojej książce. W IMIENIU WSZYSTKICH
DYSLEKTYKÓW APELUJE DO PANI MARTYNY JACENKO AUTORKI "JAK SZYBKO NAUCZYĆ SIĘ
JĘZYKÓW OBCYCH" O PUBLICZNE PRZEPROSINY ZA POMÓWIENIE O KTÓRYM WSPOMNIAŁAM
WCZEŚNIEJ.
Asura  - dys... i inne   |09-09-2009 22:53:04
Fiszki to super sprawa - zawsze mialem problem z uczeniem sie slowek, a ta
metoda dla mnie jest rewelacyjna!! Co do dys-wszelkich - poza niektorymi
przypadkami to zwykle niedbalstwo i niechciejstwo! Sam mialem problem z
ortografią, ale wystarczy duzo czytać by sie wyrobić i nie potrzeba mi zadnych
naukowych opinii... bo co to za problem zrobić sobie papierek by nie policzono
"byków" na maturze...
mery  - dys.. i inne   |01-10-2009 00:09:56
Nie zgadzam sie z Asurą. Zawsze dużo czytałam, a w szkole stale musiałam
przepisywać zadania i trudne słowa bo robiłam błędy ortograficzne i pomimo tego,
ze mam już sporo lat , zdana maturę i znam zasady ortografii to pisząc list a w
nim 3 razy to samo słowo za każdym razem mogę napisać w nim inny błąd. Nie robię
tego z niedbalstwa bo każdy chce napisać dobrze bez błędów, ale winna jest
dysleksja(dobrze, że komputer podkreśla błędy). Za moich czasów nie było
"papierka" na dysleksje, nazywano nas nieukami. A nauka j. ang w
szczególności jest trudna, bo opuszczając 1 literę lub zmieniając ich kolejność
możemy napisać zupełnie inny wyraz, znaczący coś innego. Polecam wszystkim dys..
fiszki i metodę skojarzeniową jest super.
KrystianM  - Gdzie kupić fiszki gotowe i samodzielne   |11-10-2009 08:46:35
Witam

Od kilku miesięcy uczę się słówek angielskich z gotowych fiszek.
Polecam sklep www.fiszki.pl; oferują fiszki w kilku językach, także fiszki in
blanco, które samemu uzupełniamy.
Obecnie stosując metodę Martyny powtarzam
materiał dla początkujących, a od jutra zaczynam dla
średniozaawansowaych.
Zgadzam się z tym, że "ręka pamięta", wszystkie
słówka wypisuję na kartce a później powtarzam kilka razy. Czasem kiedy nie
pamiętam czy dany wyraz pisze się np przez jedno "s" czy "o" czy
dwa, nie zastanawiam się tylko piszę i często okazuję się że
bezbłędnie.

Nauka z fiszek jest przyjemna, poza tym im więcej słówek
pamiętamy, tym rzeczywiście co raz łatwiej się uczyć.

Pozdrawiam i dziękuję
Martynie za rewelacyjną książkę.
Tomek  - fiszki + optymalne powtórki   |26-10-2009 12:43:00
Fiszki są świetne i wygodne, ale naprawde rewelacyjne wyniki można osiągnąć
jeżeli połaczy się naukę z wykorzystaniem fiszek z algorytmem optymalizującym
powtórki.

Polecam odwiedzenie http://omnimemo.com.

Darmowy serwis z fiszkami
wykorzystujacy algorytm obliczający odstępy między powtórkami.
Miłego dnia!
Beata  - Mega problem   |15-11-2009 17:17:27
Z fiszek uczę się juz od kilku lat i uważam, że to jest naprawdę rewelacyjna
metoda nauki, łatwa i przejrzysta. Niestety mam duży problem. Nie potrafię
rozpoznac słówek w tekście, czasami wydają mi się tylko znajome a czasami wogóle
nie wiem co znaczą. Dopiero jak sprawdzę w słowniku uświadamiam sobie, że te
słówko dawno znam i powtarzałam je kilkanaście razy!To jest bardzo deprawujące i
zniechęca do nauki. Uczyłam się też odwrotnie tzn. z niemieckiego na polski, ale
to też nic nie dało.Może powinnam też zapisywać słówka? prosze o
pomoc.Pozdrawiam
Piotrek Poznański  - Mega problem - moje rozwiązanie   |12-12-2009 15:44:20
Nie wiem jak dokładnie się uczysz, ale moim zdaniem najprawdopodobniej zabrakło
Ci powiązania uczonego słówka w sposób jaki rozumie go lewa półkula (tj znaki
pisma) z w sposób jaki rozumie go prawa półkula, czyli jego znaczeniem i
obszarem znaczeniowym w sensie kontekstu. Aby bardziej uruchomić prawą półkulę
proponuję następujące kroki:
1. Oglądając obcojęzyczne filmy staraj się
zapisywać zdania postaci, które zawierają rozpoznany przez Ciebie słówko/a
jakiego aktualnie się uczysz.
2. W zdaniach i dialogach w ten sposób wypisanych
a także z dialogów z podręczników usuwaj kluczowe słowa (np zalepiając karteczką
samoprzylepną) i potem w ramach powtórek uzupełniaj te miejsca słówkami, które
uważasz, że powinny tam być.
3. Nie zapominaj o tłumaczeniu sobie słówek bo
widać, że skoro wydają Ci się znajome to możliwe że rozpoznajesz je po kształcie
itp ale masz problem z przetłumaczeniem sobie ich w głowie i w efekcie powstaje
efe...
Markus  - Fiszki z rysunkami   |07-01-2010 13:35:13
Mam 44 lata i uczę się niemieckiego. Fiszki to świetna metoda. Ja dorysowuję
proste rysunki.
Na stronie z niemieckim słowem rysunek wyjaśniający znaczenie
słowa, a na drugiej stronie z polskim słowem, ten sam rysunek plus luźne
osobiste skojarzenia z brzmieniem słowa niemieckiego. Ucząc się dorysowuję,
upraszczam i udoskonalam rysunek-skojarzenie. Zabiera to sporo czasu ale ta
praca umysłowa raz wykonana zostaje w głowie chyba na stałe. Np. angeln - łowić
narysowałem anioła z wędką. I tak abstrakcyjne słowo połączyło się z konkretnym
skojarzeniem. Ważne żeby rysunek działał w dwie strony. Słowo niemieckie angeln
kojarzy się z łowieniem, a słowo łowić z aniołem czyli z
angeln.

Pozdrawiam
Gruesse aus Nowy Sącz
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

 
Dodaj na:
Wykop
Gwar
Linkr
Digg
Delicious

Wyszukiwarka

Bezpłatny kurs

Zapisz się na darmowy kurs "5 największych wrogów uczenia się i jak ich zwalczać."


Nowe komentarze

Błyskawiczny relaks



Otóż nigdy wcześniej,ani pewnie nigdy później nie doznam takiego CUDOWNEGO rozluźnienia,jak wtedy gdy słuchałam nagrania treningu Jacobsona!!

Bezpłatnie
pobierz natychmiast nagranie Start.